Lifestyle

Francuskie śniadanie

Francuskie śniadanie

Witajcie moi Kochani w ten piękny październikowy poranek ( no może nie taki poranek). Z racji tego, że znowu jestem chora mam więcej czasu dla siebie i tego co kocham. Z racji tego, że dawno nic tu nie umieściłam postanowiłam to szybko nadrobić, tym bardziej, […]

Bycie od czasu do czasu narcyzem nie jest złe, jest zdrowe!

Bycie od czasu do czasu narcyzem nie jest złe, jest zdrowe!

Witam Was serdecznie w ten piękny, słoneczno-deszczowy dzień. Jeszcze dwie godziny temu lało okropnie, ale teraz wyszło cudne słońce. Właśnie wróciłam ze spaceru z dwom dość zabawnymi buldożkami francuskimi należącymi do mojej siostry i jej chłopaka. Dałam się wrobić w opiekę nad nimi. Muszę przyznać, […]

New work, New life

New work, New life

Ciąg dalszych moich życiowych rewolucji. Właśnie mam Welcome Day w nowej firmie. Zaprzestałam dusze diabłu. Znalazłam prace w korporacji.  I muszę przyznać, ze po mimo moich wszystkich obaw z poprzednich lat, niepotrzebnie się martwiłam, ze absolutnie nie pasuje do korpo życia. Odkryłam, ze nie tylko […]

Fashion

Fashion

Jako trzydziestolatka kocham modę. Uwielbiam się nią bawić ale nie znoszę zakupów. Jest to zdecydowanie jedna z rzeczy, która zmieniła się we mnie na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat. Iście do centrum handlowego dawniej było dla mnie przyjemnością, obecnie przyprawia mnie o mdłości- zwłaszcza w weekend… […]

YOLO – filozofia życia XXI wieku?

YOLO – filozofia życia XXI wieku?

Dziś dla odmiany chciałabym napisać słów kilka o YOLO. Zapytacie czym jest YOLO? YOLO ( You Only Live Once- Żyjesz tylko Raz) to filozofia życiowa, której mam zamiar się trzymać, zwłaszcza że nigdy wcześniej żadna inna tak bardzo nie przypadła mi do gustu. Na czym to […]

Zabezpieczony: Sometimes we forget… who we really are…

Zabezpieczony: Sometimes we forget… who we really are…

Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

Jesienne porządki

Jesienne porządki

Mimo, że jest już dawno po jesiennych porządkach, to jak to mówią lepiej późno niż w cale. Z racji mojego zapracowania, przepracowania i ogólnego lenistwa zaniedbałam znowu blog. Wstyd i hańba mi na zawsze. Mam jednak nadzieję, że prędzej niż później ogarnę siebie, swoje życie […]

A miało być tak pięknie…

A miało być tak pięknie…

Ano miało i post był gotowy i opisywał moje wrażenia z Lizbony. I co? No i pstro, bo nie miałam dostępu do internetu i zapomniałam zapisać moich wypocin i szlak wszystko trafił. Przepadło…

Na lotnisku… przemyślenia

Na lotnisku… przemyślenia

Gdy trzy miesiące temu moja koleżanka zaproponowała mi wakacje w Lizbonie, odparłam, że to za droga impreza. Same bilety w okresie przełom lipca i sierpnia kosztowały ponad 700 złotych. Nie mówiąc już o hostelach, bo o hotelu z przynajmniej trzema gwiazdkami nie było co marzyć. […]

Zmiany, zmiany i jeszcze raz zmiany

Zmiany, zmiany i jeszcze raz zmiany

Ileż to się zmieniło w moim życiu od ostatniego czasu! Nie tylko podróżowałam po Polsce :Od Warszawy do Poznania, od Poznania do Katowic, Sosnowca, Wrocławia, znowu do Warszawy i znowu do Poznania i tak w kółko, to jeszcze zdążyłam polecieć na kilka dni do Barcelony.