Jakoś to będzie…

Jakoś to będzie…

Przeglądając wczoraj pod wieczór w Empiku jedną książkę o tytule „jakoś to będzie” pomyślałam sobie „nie cholera! nie jakoś to będzie! Nie chce jakoś! Chcę by było zajebiście, albo wcale”. I tym zbuntowanym tonem rozpoczynam mój dzisiejszy wpis.

Ostatnie dwa tygodnie pokazały mi znowu, że czas najwyższy ruszyć się i wyrwać z tej stagnacji. Świat ewidentnie kopał mnie na każdym kroku w tyłek. Tak wiecie- po przyjacielsku. Tak bym zapamiętała i więcej nie popełniała podobnych głupot. A gdybym jednak się zawahała, to bolący i posiniaczony tyłek ma mi przypominać o mojej poprzedniej głupocie. Czy zmądrzeje? Mam nadzieję, że tak. Trzymam za siebie mocno kciuki.

Co się działo takiego przez te dwa tygodnie? Otóż przewinęli się przez moje życie wszyscy moi byli, włącznie z Mr P, M i oczywiście Mr B. Na szczęście poradziłam sobie znakomicie i wszystkich z wdziękiem powiedziałam „Spadać”. Od poniedziałku mam spokój. Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa. Nie chcę żadnych byłych w moim życiu. Jednak trochę prawdy jest w tym, że dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi.

Spotkałam się wczoraj z moimi przyjaciółkami ( tak! Wyszło w końcu słońce) w Republice Róż przy Rynku Kolegiackim. Bardzo się cieszę, że udało nam się w końcu spotkać. Do tej pory pogoda w Poznaniu nas nie rozpieszczała i było zimno oraz padał deszcz. Ponieważ moje cudowne koleżanki mają małe dzieci, to niestety musiałyśmy przekładać je kilka razy.

Oberwało mi się od Mrs. A, że mój blog leży i kwiczy i że wstyd. Jak tak można i że mam się wziąć do pracy. Przyznaje się bez bicia, że jestem bardzo niesystematyczna jeśli chodzi o pisanie, do czego wielokrotnie przyznawałam się bez bicia w innych postach 😛 Ale dosyć tych wymówek i zostawiania pisania na później. Tak wiem, pisałam to już wcześniej… tym razem pracuję nad sobą i nad swoją przemianą. Buduję i udoskonalam siebie, wiec jest duża szansa, że tym razem mi się uda. Trzeba wierzyć w siebie. Jak nie my to kto?



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *