Nowości

Nowości

Zacznę od nowości.

To znaczy od newsów dotyczących mojego skromnego życia. Od ostatniego posta trochę się wydarzyło. Moje życie ciągle jest wywrócone do góry nogami ale powoli, powolutku wraca do normy.

To co zaczynamy?

Jak zaczynać to od pozytywów, więc najpierw dobra wiadomość!

Znalazłam mieszkanie! Będę mieszkać na cudownej Widzie:) Kto się cieszy? Dziewczyny tak jak chciałyście- wprowadzam się na dzielnie:D Kupiłam mieszkanie od dewelopera, bo chodź moja dusza i serce domagało się przedwojennej kamienicy, to tym razem postanowiłam posłuchać rozumu i podejść do tematu praktycznie. Wygrała nowoczesność. Nie byłabym sobą, gdybym nie mogła się zdecydować. Nie było łatwo. Oj nie! Na początku wybrałam mieszkanie 43 metry kwadratowe, na drugim piętrze. Podpisałam umowę rezerwacyjna na 38 metrów na 8 pietrze, by ostatecznie zmienić ją na mieszkanie na parterze z ogródkiem:) Niewielkim skrawkiem mojej własnej zieleni. Mieszkanie ma prawie 47 metrów. Dwa pokoje, kuchnia i łazienka. Taki mini domek w samym sercu Poznania. Jak zejdę w dół mojej nowej ulicy, to mam Park Jana Pawła II, idąc w górę sklepy, przystanek tramwajowy i Rynek Wildecki. Ulice obok mieści się mały park i cudny kościół ( nie żebym była bardzo religijna, ale na pewno pójdę zobaczyć jak wygląda w środku). Do Browaru 10 minut pieszo. Jest idealnie 😀 Długo szukałam perfekcyjnego mieszkania i miejsca. Warto czasem poczekać i poszukać dłużej. Jedyny minus, o którym muszę tu napisać, to fakt że oddadzą mi to mieszkanie dopiero w marcu, w kwietniu będę je wykańczać…a dopiero w maju się wprowadzę. No ale trudno. Nie ma rzeczy perfekcyjnych.

kosciol park

Jeśli chodzi o złe wiadomości, to dziś przez przypadek, na Targach w Poznaniu spotkałam Mr P. Spotkaliśmy się na ulicy. Przez przypadek. Miałam wziąć udział w pokazie mody jednej projektantki… Obiecałam sobie, że gdy go kiedyś spotkam będę radosna i pokaże, że świetnie mi bez niego. Niestety moje głupie serce od razu przepełnił smutek, więc i cała twarz tak wyglądała. Ponoć prawdziwy facet mówi o swojej ex dobrze lub wcale… Mr P. Uświadomił mnie jak wysoko mnie ceni. Postanowił mi powiedzieć, że jestem pomyłką z castingu. I wiele innych ciekawych rzeczy. Nic nie dała prośba, byśmy traktowali się jak dwójka ludzi, która kiedyś była w związku i się kochała. Po kilku chwilach zostawił mnie smutną i dobitą. Nie rozumiem takiego zachowania…

Projektantka nie odbierała łaskawie telefonu, więc usiadłam sobie na byłej plaży miejskiej, poczekałam sobie chwilę, po czym wróciłam do domu. Musiałam się wyryczeć, zjeść coś ciepłego, wziąć ciepłą kąpiel i ruszyć dalej. Nic innego mi nie zostaję.

Musicie przyznać, że to się nazywa ironia losu…

 

 



2 thoughts on “Nowości”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *