Odrobina spokoju przed burzą

Odrobina spokoju przed burzą

To pierwszy wieczór od 2 tygodni, gdy nie muszę się przygotowywać do rozmowy kwalifikacyjnej. Żadnego uczenia się, analizowania CV, czy wymagań w ogłoszeniu. Nie ma szukania kolejnych ofert pracy. Wysyłania CV, pisania listów motywacyjnych. Miałam dziś dwie rozmowy kwalifikacyjne. Jedna w agencji marketingowej, a drugą w amerykańskiego korporacji. Jutro mam kolejną. Też w amerykańskiej korporacji. Dziś udało mi się przejść do drugiego etapu w tej korporacji. Zaprosili mnie na kilkugodzinne spotkanie w poniedziałek. Bardzo się cieszę. Bo przez chwilę w siebie zaczęłam wątpić ale widać niepotrzebnie.

Każdy musi kiedyś sobie odpuścić. Dlatego postanowiłam, że resztę dnia spędzę na przyjemnościach. Na początek spotkanie z cudowną i ciepłą osobą Sri z Indonezji. Kawa i obowiązkowo szarlotka w Werandzie, w Browarze. Następnie był film z mojego pakietu „filmy na poprawę humoru/ motywacyjne”. Nie pamiętam kiedy ostatni raz oglądałam film… chyba jeszcze z Mr P…..

A teraz zasłużony sen- dla urody i zdrowia 😉

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *