Rok 2018 będzie na walizkach

Rok 2018 będzie na walizkach

Wszyscy dobrze wiecie, że kocham podróżować. W sumie ten blog powstał po to, by moi znajomi mogli wiedzieć na bierząco co się ze mną dzieję. Pracowałam wtedy zdalnie i mogłam podróżować, co zresztą bardzo chętnie czyniłam. Przyznam, że uwielbiałam te chwile, gdy w listopadzie, czy styczniu w Polsce leżał śnieg, było szaro i ponuro, a ja siedziałam sobie na tarasie w Lisbonie lub w małym miasteczku włoskim, piłam kawę i delektowałam się ciepłem oraz słońcem.

Kto czyta mojego bloga, ten wie jak to się wszystko potoczyło.

W skrócie pracę zdalną zamieniłam na stacjonarną. Kupiłam mieszkanie, które pochłonęło moje oszczędności i w rezultacie musiałam na pewien dłuższy okres w życiu zapomnieć o podróżach. Bardzo było mi z tym ciężko…

Na szczęście w końcu stanęłam na nogi i postanowiłam, że koniec siedzenia w domu. Czas ruszyć po przygodę!

Rozmawiałam już ze znajomymi w Barcelonie i tam polecę we wrześniu.

Z moja przeuroczą Mrs A. spotykam się w środę i wtedy będę chciała omówić wypad kwietniowy do Londynu. W końcu zawsze lepiej zwiedzać nowe miejsce z kimś. Było by cudownie, bo byśmy zrobiły sobie powtórkę z sprzed 3 lat, gdy to razem zeszłyśmy cały Rzym.

Co do Rzymu, to wybieram się tam w maju w towarzystwie mojej mamy. Planujemy tą wycieczkę chyba równie długo. Za dużo się działo i nie udało nam się tego zrobić wcześniej. Moja mama przede wszystkim bała się latać samolotem- zaczęłam latać z rodzicami odkąd skończyłam 7 lat, ale mama jakieś 8 lat temu doznała pewnego rodzaju szoku i zaczęła bać się podróżować tym środkiem transportu. Nie mniej przeszło jej i zamierzamy w końcu polecieć do Włoch.

Moi rodzice są amatorami zorganizowanych wakacji. Czują się bezpiecznie tylko jak lecą z biurem podróży takim jak Itaka. Lubią mieć wszystko zorganizowane i zapewnione. Wiedzą, że ktoś będzie na nich czekać w obcym kraju i się nimi zaopiekuję. Są tradycjonalistami. Lubią komfort i wygodę.

Ja osobiście wolę sama sobie wszystko zorganizować lub lecieć odwiedzić przyjaciół- obcokrajowców mieszkających w różnych zakątkach świata. Lubię również wygodę. Korzystam z hoteli, dobrych hosteli oraz wynajmuję mieszkania przez Airbnb.

Wyobraźcie sobie zatem jak się cieszę, że mama chcę ze mną polecieć na moich warunkach. Oczywiście znajdziemy hotel w okolicy, w której wcześniej mieszkałam, bo bardzo mi się tam podobało. Plus jest wszędzie bardzo blisko 🙂
Chcę ją jeszcze zabrać do Warszawy lub do Barcelony po drodze. Jak już będziemy we Włoszech, to aż żal nie polecieć do Hiszpanii, która jest tak blisko.

Znowu mnie nosi. To będzie dobry rok 😀

Buziaki.



4 thoughts on “Rok 2018 będzie na walizkach”

  • Bardzo ciekawy wpis i znakomity plan na wakacje tylko pozazdrościć ich. Ja to w tym roku będę mogła obejść się tylko smakiem z wyjazdu za granicę.

  • Ciekawy plan wakacji i widać że wszystko zostało przemyślane w najmniejszych szczegółach. W tym roku jeszcze planuje zrobić krótki wypad jakiś taki weekendowy na mazury żeby skorzystać z lata jakie w tym roku mamy 🙂

    • Świetny pomysł. Nigdy tam nie byłam prawdę mówiąc. Za to mam to na liscie miejsc do odwiedzenia. Lato nam się udało bardzo w tym roku. Trzeba korzystac. Gdzie w tym roku już udało Ci się pojechac?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *