Zabawa z pozowaniem

Zabawa z pozowaniem

Postanowiłam wrócić do pozowania. Miałam ponad roczną przerwę, gdyż Mr P. nie pozwalał mi na to.

Zawsze bardzo sprawiało mi przyjemność stanie przed obiektywem. Nigdy nie uważałam się za modelkę, a raczej za wybryk natury, na tyle ciekawy, że ktoś miał ochotę go sfotografować.

Nie ukrywam, że jest to pewnego rodzaju też terapia radzenia sobie- wcześniej z akceptacją własnej osoby, a teraz z odrzuceniem i zdradą.

Miałam dużo szczęścia. Pierwszą osobą, dla której pozowałam była Izabella Sapula. Nie pamiętam już, czy ja pierwsza znalazłam jej zdjęcia na Maxmodels, czy było odwrotnie ale gdy zobaczyłam jej galerie wiedziałam, że chciałabym stanąć przed jej obiektywem. Po pierwszej rozmowie telefonicznej miałam przeczucie, że zawiązała się pomiędzy nami nic porozumienia. Jej zdjęcia cechuję duża wrażliwość, subtelność i piękno nadające zdjęciom niepowtarzalnego, magicznego nastroju. Koniecznie sprawdźcie jej profile na maxmodels i na Facebooku znajdziecie w nich galerie pełne zdjęć 🙂

Zdjęcia odbyły się w Kórniku w towarzystwie morderczej armii komarów… Pogoda może nie była najlepsza ale przynajmniej nie padało! Dużo śmiechu i kilka godzin świetnie spędzonego czasu.

Po niżej możecie zobaczyć efekty naszej współpracy pracy.

Mua: Alicja Seifert
Asysta światła: Alicja Seifert
Dress: Retromania
Foto: Izabella Sapula

2 3 4 571



3 thoughts on “Zabawa z pozowaniem”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *