Życie zaczyna się po 30

Życie zaczyna się po 30

Nie było mnie tu bardzo długo.

W tym czasie wydarzyło się w moim życiu wiele rzeczy. Całe moję dotychczasowe życie wywróciło się do góry nogami.

Wszystko co znałam i co miałam za pewnik, zmieniło się lub rozsypało w drobny pył.

Zaczęło się od Mr P., który na 5 godzin przed moimi urodzinami ze mną zerwał. Zostawił mnie dla swojej kochanki…. Także możecie sobie wyobrazić jakie cudowne urodziny miałam. Teraz gdy o tym myślę, już po czasie… dobrze się stało. Choć wtedy tak to dobrze nie wyglądało, Mr P. podarował mi najlepszy prezent jaki mógł mi dać- wolność i nowy start. Dobrze, że zerwał ze mną w ostatnim dniu mojego 29 roku życia, bo tak zaczęłam nowe życie z przyjściem 30 roku. Co prawda by zacząć żyć i odpuścić musiałam poczekać jeszcze miesiąc ale teraz wiem, że by zacząć nowe życie potrzebny jest gwóźdź do trumny. Ten przyszedł 14 sierpnia, gdy to moja siostra spotkała na lotnisku Mr P. z jego nową dziewczyną ( a zrywając ze mną nie powiedział mi, że ma kogoś nowego). Po 5 godzinach płaczu, wstałam. Wzięłam prysznic. Ubrałam się. Zjadłam i poszłam na miasto. To było mi bardzo potrzebne. Dopiero wtedy rozpoczęłam naprawdę nowe życie bez złudzeń i nadziei. Czasem trzeba umrzeć, by narodzić się na nowo. Trzeba się napłakać i powiedzieć żegnaj. Koniec rozdziału. CDN. Quotefancy-24341-3840x2160

Od jakiegoś tygodnia znowu czuję, że żyję 🙂 Myślę już tylko o sobie i skupiam się na swojej przyszłości oraz na tym co mogę ze swoim życiem zrobić.

Aktualnie przebywam w Warszawie u mojej przyjaciółki Pannie M. i u jej chłopaka Mr. B. Cudowni ludzie, którzy mnie bardzo wspierali po tym jak Mr P. mnie zostawił. Spędziłam u nich w lipcu tydzień, delektując się spokojem i tym, że w Warszawie nikt mnie nie zna. W Poznaniu wystarczy, że pojawie się na Starym Rynku i od razu spotkam kogoś znajomego. Tam człowiek nie jest anonimowy. Spokój Warszawy działa na mnie kojąco. Tu jestem nikim i mogę się wtopić w tłum. Niezauważona. Cudownie. Bardzo tu odpoczywam. Uwielbiam chodzić po Warszawie pieszo. Panna M. Mieszka na Powiślu więc do centrum i zabytkowych części miasta mam wszędzie blisko. Rok temu z Mr P. mieszkaliśmy w Warszawie, więc zdążyłam poznać miasto. O dziwo się tu nie gubię 🙂

Warszawo, na którą wszyscy dookoła narzekają- uwielbiam Cię 🙂

Life_Quotes

 



2 thoughts on “Życie zaczyna się po 30”

  • Ja tez uwielbiam Warszawę. To takie miasto, ktore ze wzgledu na swoja swoista krotka (powojenna) historie, wszystkim sie zachwyca i niczym nie jest znudzone. Nie wiem czy chcialabym tam zyc, ale kocham przyjezdzac❤️ Dobrze sie czyta o starcie i pozytywnym mysleniu – keep going!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *